BLUE - pierwsze wydanie


  • Premiera:
    Kaseta: luty 1992
    Płyta: marzec 1992

  • Wydawca:
    SPV Poland

  • Videoclipy:
    Immanoleo
    Blue
    Spokój
    Iluzyt

  • Recenzje:
    Popcorn
    Tylko Rock
    Metal Hammer
    Strefa Klimatyczna
    HeavyMusic.pl
  • Ciekawostki:
    W 1992 roku materiał z polskimi tekstami ukazał się, wskutek nieporozumień między zespołem a firmą wyłącznie na kasecie.
  • Aby zobaczyc szczegółowe informacje na temat albumu "Blue" wydanego w 1992 roku w formie płyty CD kliknij tutaj.

  • Tracklista:

  •        Strona A:
    01)  Czerwone wino (3:32)
    02)  Taniec na linie (4:31 )
    03)  Tu nie ma nic (5:00)
    04)  Spokój (4:09)
    05)  Immanoleo (The Mummy) (2:57)
    06)  Iluzyt (3:58)
    07)  Jeszcze jeden dzień (4:58)

           Strona B:
    01)  Czy taki zły czy tylko głupi (5:06)
    02)  Czasu coraz mniej (4:26)
    03)  Tutaj nie ma Boga (4:03)
    04)  Ucieczka (3:06)
    05)  Blue Wolfgang (2:55)
    06)  Lady Makbet (3:32)  
    07)  Epitafium (1:08)
    08)  Grzech (5:45)


  • Płytę nagrano w składzie:

  • Anja Orthodox - vocal
    Wolfgang - gitara basowa
    Robert Ochnio - gitara
    Jacek Skirucha - gitara
    Michał Rollinger - klawisze
    Piotr Pawłowski - perkusja
       oraz gościnnie:
    Igor Czerniawski - klawisze w "Grzech"
    Zbyszek Bieniak - vocal + dobre rady

  • Informacje dodatkowe:

  • Teksty: Anja Orthodox
    Muzyka: Closterkeller

    Nagrań dokonano w okresie IX - XII ' 91 w studio Izabelin

    Produkcja i realizacja: Andrzej Puczyński
    Projekt okładki i foto: Jerzy Linder



  • Grafika:





  • Anja Orthodox o płycie:
  • Jest lepsza od pierwszej. Całkiem dobra płyta, chociaż tak naprawdę nie mieliśmy jakichś nowych pomysłów i był wtedy kryzys personalny w zespole. Tę płytę nagrywaliśmy dwa razy, najpierw tylko na ośmiu śladach i z automatem perkusyjnym. Przy drugim podejściu, pojawili się nowi muzycy Robert Ochnio i Michał Rollinger - i odcisnęli swoje piętno na materiale. Moje ulubione utwory: "Tu nie ma nic", "Jeszcze jeden dzień", "Blue".

    Teraz Rock, grudzień 2003

    ***

    To bardzo mistyczna, chyba najbardziej nostalgiczna nasza płyta. Jej poważnym atutem jest udział Roberta Ochnio. To znakomity gitarzysta, jeden z najlepszych jakich znam. Feeling, pomysły, wyobraźnia... Szkoda, że ma chopla na punkcie innej muzyki. Nie będę opowiadała o niezapomnianych wrażeniach, jakich dostarczyła nam współpraca z SPV. To stare, od dawna wyjaśnione sprawy...

    Brum, maj 1997

    ***

    Wtedy znowu nie mieliśmy żadnego nowego pomysłu. Nawet nie myśleliśmy, że "udoskonalimy tę konwencję". Po prostu zrobiliśmy następny materiał. Z tym, że robiony był w innych warunkach. Właściwie komponowaliśmy to tylko ja i Tomek Grochowalski, bo wtedy był poważny kryzys personalny w zespole. Przemek Guryn wyjechał do Stanów, gitarzysty zabrakło... Płyta była nagrywana dwa razy. Pierwszy raz - jak pierwsza - na ośmiośladzie, z automatem perkusyjnym. Wtedy braliśmy gitarzystów z boku: Mikis Cupas, Jasiu Kidawa... A później w studiu pojawił się szesnastoślad I Andrzej Puczyński powiedział "Wynocha z tym materiałem, to jest lista przebojów Wehrmachtu" (bo było to bliskie "PURPLE") i zaczęliśmy nagrywać z "żywymi" bębnami. Jakoś znalazł się Robert Ochnio, który jest dla mnie gitarzystą rewelacyjnym. Bardzo dużo wniósł do muzyki. W ogóle na tym drugim "BLUE" odcisnęli swe piętno nowi muzycy, bo jeszcze doszedł do zespołu Michał Rollinger... W tamtych czasach miałam bardzo przykre przejścia osobiste i to się odbija w tekstach... Ta płyta ostatecznie wyszła na kompakcie tylko w wersji angielskiej i mnie to dodatkowo zdołowało. Nie lubię po angielsku śpiewać, a wtedy jeszcze poszła fama, że jesteśmy kapelą anglojęzyczną. Teraz nie dałabym się wpuścić w maliny, ale wtedy dalej byliśmy zieleni. Zresztą SPV naobiecywało nam tyle, ile się tylko dało. I powiedzieli, że skoro kompakt jest na rynek niemiecki, to musi być po angielsku, a tylko kaseta wyjdzie po polsku....

    Tylko Rock, czerwiec 1996

    Wstecz